-Tato często Cię odwiedza? - spytałam i usiadłam na drewnianej ławce .
-Mój tata zmarł kiedy miałam 16 lat - odpowiedziała i usiadła obok mnie.
-Przepraszam, nie powinnam pytać - czułam się strasznie głupio .
-Nic się nie stało. Minęły już 3 lata, przyzwyczaiłam się do tego że już go nie ma , owszem strasznie za nim tęsknie , ale już nie jest tak źle jak na początku - uśmiechnęła się słabo . Chciałam zadać jej jeszcze dużo pytań, ale nie wiem czy będą one stosowne .
-A Twoja mama? - zapytałam po chwili ciszy .
-Mama wyprowadziła się do Francji, do swojego nowego męża. Mało mnie obchodzi co się z nią dzieje - widać że była na nią wściekła .
Nadal zastanawiałam się, jak ją było stać na taką wille skoro nie ma rodziców .
-Jak kupiłaś ten dom, jak jesteś... sama? - najgłupsze pytanie jakie kiedykolwiek zadałam .
-Mieszkałam tutaj jeszcze z rodzicami. Mama była albo nadal jest , projektanką wnętrz, a tata miał z kolegą sieć hoteli. Tata zapisał mi całą swoją kasę w testamencie , wiedział że niedługo umrze, bo miał raka. Matka zostawiła mi pięć tysięcy , żebym jakoś płaciła rachunki. Ona jest jedyną osobą, która nie wie o tym że tata mi wszystko zapisał w testamencie . Wydaje mi się że wtedy by nie wyjechała - podziwiałam Mary , nie rozpłakała się opowiadając to wszystko chociaż widziałam że chcę jej się płakać. Ja już bym ryczała jak dziecko .
-Naprawdę mi przykro. Bezsensu poruszyłam ten temat . Przepraszam - może teraz przeze mnie będzie o tym myśleć całą noc . Przeze mnie przypomniała sobie całą historię. Będzie płacić za wszystko dwa razy tyle niż wcześniej , bo teraz ja tu mieszkam , a nie mam pracy. Wszystko jest przeze mnie.
-Nie przepraszaj mnie. I tak musiałaś w końcu poznać tą historię, przecież jesteśmy przyjaciółkami. Cieszę się że będziesz ze mną mieszkać , tak tutaj pusto jak jestem sama - powiedziała i wstała .
-Chodźmy już spać - uśmiechnęła się i wesżła do domu . Poszłam jej śladem .
-Mogła byś mi pożyczyć piżame ? - spytałam, bo przypomniało mi się że nic do niej nie przyniosłam .
-Oczywiście. A jutro dam Ci coś do ubrania . Usiądź sobię, zaraz wrócę - pobiegła na piętro do garderoby .
*
Weszłam do mojego nowego pokoju, położyłam się i momentalnie zasnęłam .
Rano obudziłam się o 14:30. Wstałam z łóżka i skierowałam się do kuchni . Musiałam się przez chwilę zastanowić czy idę w dobrym kierunku .
-Witaj śpiochu - powitała mnie z uśmiechem Mary. Była ubrana w szary dres. Robiła właśnie śniadanie. Wyglądała zupełnie inaczej niż Mary, imprezowiczka którą wczoraj poznałam .
-Śpisz jeszcze? - spytała rozbawiona. Od razu się ocknęłam.
-Nie - odpowiedziałam i weszłam do kuchni .
-Z czym chcesz tosty ? -spytała i zaczęła wyciągać rzeczy do obkładu .
-Z czekoladą- odpowiedziałam i nalałam sobie szklankę wody .
-Głowa boli ? - uśmiechnęła się Marry .
-Bywało gorzej - odpowiedziałam jej i wypiłam całą szklankę jednym duszkiem .
-Mnie w ogóle - zaczęła przygotowywać talerze .
-Włącz telewizor i poczekaj na mnie w salonie - poprosiła Marry.
-A może Ci pomogę? - spytałam i znowu nalałam sobie pełną szklankę wody .
-Nie musisz. Zrobię śniadanie, a ty włącz Bad Teacher na DVD - wypiłam wodę i włożyłam szklankę do zlewu .
Skierowałam się do salonu i zaczęłam szukać Bad Teacher w dużej kolekcji filmów .
Twoje opowiadanie jest boskiee *__* Jest takie prawdziwe a ja lubie czytać takie opowiadania ;) Czekam na następny rozdział !! xD
OdpowiedzUsuńniesamowite ;3 możesz mnie informować @myidolisjbeebs .? z góry dzięki ;*
OdpowiedzUsuńnie ma problemu ; ]
Usuńeej . proszę o częstsze wpisy . są genialne . tak jakby na chwilę weszło się w jej świat . supeerr !
OdpowiedzUsuńDziękuuje ;) Postaram się częściej dodawać ;]
UsuńGłupku kontynuuj swoją poprzednią książkę!
OdpowiedzUsuńMagdalena? :D Nie kontynuuje jej już :)
UsuńTaa to ja ;D Kontynuuj ! ;D
Usuńdodaj wpiiis ! ; D
OdpowiedzUsuńnie mam weny! :D Ogólnie to już zaczęłam pisać , ale takie krótkie ;d
Usuńinformuj mnie o nowych : @iloveniall_xoxo < 3
OdpowiedzUsuń